adidas eqt support adv 91 16 greycore black adidas eqt support adv 91 16 greycore black adidas eqt support adv triple black releases summer adidas eqt support adv triple black adidas eqt support adv triple black adidas eqt support adv triple black available now adidas eqt support xeno pack eqt support 93 eqt support adv adidas originals eqt support xeno pack adidas eqt support xeno pack launches next month adidas eqt support og pack releasing soon this adidas eqt support og pack is releasing soon adidas eqt support 93 primeknit ba7506 adidas eqt light green pack womens adidas eqt light green pack coming soon this adidas eqt light green pack is exclusively for the ladies adidas eqt support adv white black adidas eqt support adv black adidas eqt turbo red collection adidas eqt support adv primeknit zebra release date adidas eqt support adv zebra coming soon

Jak wychowywać dziecko, by było szczęśliwe, odpowiedzialne i otwarte na świat.

O potrzebie bezpieczeństwa psychicznego dziecka…
… i jego znaczeniu w kształtowaniu się charakteru człowieka.

   Udowodniono, że w dużej mierze o charakterze człowieka decyduje środowisko, w którym się wychowuje. Czynniki wrodzone nie maja tak istotnego znaczenia, jak czynniki społeczne. Pedagodzy społeczni i psychologowie udowodnili, że pierwszy i rozstrzygający wpływ ma rodzina. Istnieje wiele definicji, teorii tłumaczących ten problem w sposób jednoznaczny.
Rodzina to podstawa, grunt, na którym wyrasta przyszły członek społeczeństwa. Wzory czerpane od matki, ojca, rodzeństwa i innych członków rodziny, grupy rówieśniczej, z którymi dziecko się styka – decyduje o tym, jak będzie się rozwijać jego osobowość i jakim człowiekiem stanie się w przyszłości. Dzieci są bystrymi obserwatorami otoczenia i nic nie ujdzie ich uwadze. Rodzicie i wszyscy członkowie rodziny, z którym dziecko przebywa na co dzień, powinni kontrolować własne zachowanie, by nie dawać dziecku niewłaściwych wzorów do naśladowania.
Zatem zaspokojenie potrzeby bezpieczeństwa psychicznego dziecka spoczywa w początkowej fazie w jego rozwoju na członkach rodziny. Z chwila przyjęcia dziecka do przedszkola również na wszystkich osobach, z którymi dziecko się spotyka w nowym środowisku wychowawczym, zwłaszcza na nauczycielach i współpracujących nimi opiekunach.

Najistotniejsze z punktu widzenia wpływu rodziny na poczucie bezpieczeństwa psychicznego dziecka są postawy rodzicielskie. Niektórzy rodzice, głównie ci, którzy powielają dobre wzorce wychowawcze swoich rodziców, odnoszą sukcesy, wychowując swoje dzieci w atmosferze bezpieczeństwa i poszanowania prawa do mądrego kształtowania ich osobowości.

Niestety, w dobie kryzysu rodziny mamy do czynienia ze zjawiskiem coraz częstszego popełniania błędów wychowawczych przez rodziców, co powoduje zachwianie poczucia bezpieczeństwa psychicznego ich pociech.
Najczęściej spotykane błędy wychowawcze popełniane przez rodziców wobec dzieci:
1. Nadmierne uleganie życzeniom dziecka. Taka postawa rodzica kształtuje u dziecka postawę egocentryczną i egoistyczną.
2. Stosowanie zbyt surowych metody wychowawczych. Ograniczone możliwości dziecka nie pozwalają sprostać wygórowanym oczekiwaniom rodziców. Od dziecka żąda się bezkrytycznego podporządkowania się wszystkim poleceniom rodziców. W takiej rodzinie jest hamowana i tłumiona aktywność dziecka, które naturalną koleją rzeczy musi odreagować stres i najczęściej dzieje się to w przedszkolu.
3. Najbardziej niekorzystną sytuacją wpływającą na poczucie bezpieczeństwa psychicznego dziecka jest zmienność rodziców w stosunku do dziecka – niestałość, brak konsekwencji, chwiejność postawy, wymagań oraz wyrażanych uczuć. Dziecko szybko poznaje słabość rodziców i uczy się dostosowywać swoje zachowanie do ich skrajnych reakcji – wybuchów złości lub wylewnej miłości. Uczy się unikać zarówno kar, jak i czułości, gdyż obie formy zachowań traktuje jedynie jako chwilowy grymas rodziców. Dziecko, nie mając jasno ustalonych granic, nie potrafi odróżnić dobrego postępowania od złego, na przemian przez kłamstwo, uległość oraz pokorę stara się unikać przykrości ze strony zmiennych rodziców. Postawa taka utrwala się w dorosłym życiu, a osoba tak wychowywana najczęściej jest cyniczna i nie uznaje żadnych autorytetów.
4. Równie częstym błędem jest przesadne wychowanie. Prowadzi to do zbytniej ingerencji w swobodę dziecka we wszystkich sferach jego rozwoju, a w szczególności ogranicza inwencję twórczą, pomysłowość oraz inicjatywę. Takie wychowanie z reguły skutkuje ograniczeniem samodzielności dziecka oraz brakiem zaradności życiowej nawet w najprostszych sytuacjach. Dziecko tak wychowywane jest najczęściej postrzegane jako niezdara, co powoduje u niego sporo frustracji, gorsze postrzeganie samego siebie, brak wiary we własne możliwości, a w konsekwencji może prowadzić do odrzucenia i odosobnienia od grona rówieśników. A to już poważne następstwa niezaspokojenia potrzeby bezpieczeństwa psychicznego we wczesnym dzieciństwie.
Z uwagi na okres rozwojowy kształtowanie się charakteru dziecka jest w pewnym stopniu też uzależnione od jego własnej aktywności. Okres przedszkolny to czas, w którym tworzą się podstawy dla rozwoju uczuć i woli. Umiejętność radzenia sobie z niepowodzeniami i przystosowania się do trudnych sytuacji jest również ważna w kształtowaniu osobowości dziecka.

Niestety, obecnie obserwuje się u wielu rodziców skłonność do nadmiernej opiekuńczości, przejawiającej się natychmiastowym usuwaniem wszelkich trudności w życiu dziecka i zaspokajaniu wszelkich zachcianek. Wpływa to kształtowanie się odporności psychicznej dziecka i w przyszłości może stać się przyczyną poważnych załamań, w przypadku napotkania nawet niewielkich trudności życiowych.

To niezwykle istotne, by wiedzieć, jak postępować, aby zaspokoić potrzebę bezpieczeństwa psychicznego dziecka.

Rolą przedszkola, nauczycieli i wszystkich wychowawców (opiekunki, pomoce nauczyciela, woźne oddziałowe też mają istotny wpływ na wychowanie dzieci w przedszkolu) jest postępować zgodnie z zasadami bezpieczeństwa psychicznego dzieci.

Nauczyciele i specjaliści mają także uświadamiać rodziców, jakie konsekwencje niesie ze sobą niezaspokojenie tej podstawowej potrzeby. Nie jest to zadanie łatwe, bowiem wielu rodziców uważa, że nie potrzebują żadnej pomocy. Mało tego, kiedy im się sugeruje, że popełniają błędy, to albo się dziwią, albo czują się zażenowani, albo wręcz odwrotnie – oburzają się, dając do zrozumienia, że sami będą decydować o tym, jak wychowają swoje potomstwo.

Nie kwestionuję prawa rodziców do decydowania o wychowaniu dzieci, zapewnia im to Konstytucja RP, jednakże kiedy postępują wbrew zdrowiu psychicznemu dziecka, trzeba ingerować, bowiem jesteśmy odpowiedzialni za zapewnienie bezpiecznych warunków edukacji, w tym przede wszystkim za tworzenie środowiska sprzyjającego prawidłowemu rozwojowi dziecka w przedszkolu.

Z mojego doświadczenia wynika, że niewielu rodziców chętnie uczestniczy np. w szkoleniu dającym profesjonalne kompetencje do bycia prawdziwym wychowawcą swojego dziecka. Obecnie w moim przedszkolu są organizowane szkolenia dla nauczycieli i pomocy nauczyciela oraz rodziców (wszystkie osoby, które biorą udział w procesie wychowawczym w przedszkolu) z programu „Szkoła dla Rodziców i Wychowawców”. Na ponad sześćdziesięciu rodziców na szkolenie zapisało się tylko czterech. Póki co ta liczba wystarczy, bo grupa nie może liczyć łącznie (nauczyciele, pomoce i rodzice) więcej niż piętnaście osób. Jednakże liczyłam na większe zainteresowanie, bo potrzeby są ogromne. Moje działania będą się koncentrowały na dalszym promowaniu tej idei wśród rodziców. Czeka mnie niełatwe zadanie przekonania tych, którzy naprawdę powinni przejść to szkolenie.

Liczę na pomoc rodziców, którzy zgłosili się jako pierwsi. Mam nadzieję, że kiedy ukończą szkolenie, ich opinia i przekonanie o jego wartości pomoże mi pozyskać pozostałych. Planuję, że wiosną odbędzie się kolejne szkolenie, tym razem tylko dla samych rodziców

Jakie jest najważniejsze zadanie przedszkola w zaspokajaniu potrzeby bezpieczeństwa psychicznego dzieci?
Najważniejszą sprawą w świadomym kształtowaniu charakteru dziecka jest wpajanie mu od urodzenia właściwego systemu wartości i norm moralno-społecznych, uznawanych w społeczeństwie, a także przekazywanie dziecku umiejętności współżycia w grupie oraz rozwijania możliwości intelektualnych i wrażliwości uczuciowej, estetycznej, kulturalnej.
Warunkiem niezbędnym do kształtowania moralnej strony dziecka w zgodzie z jego psychiką jest wytworzenie atmosfery zaufania. Przekłada się to na zapewnienie dziecku bliskiego kontaktu z osobami wychowującymi je, opartego na szczerości i otwartości w przekazywaniu swoich przeżyć. Tylko w ten sposób można uzyskać wgląd w problemy dziecka, co będzie bardzo ważne np. w okresie dorastania. Kształtowanie charakteru dziecka jest więc procesem długotrwałym i świadomym. Potocznie operujemy takimi określeniami, jak „on/ona ma dobry charakter” albo „on/ona ma zły charakter”.

To, jak dziecko będzie miało charakter, zależy w głównej mierze od dorosłych. Nie bez znaczenia jest mądre przysłowie „czym skorupka za młodu nasiąknie…”

Najważniejsze w pracy nauczyciela jest to, jakie umiejętności powinniśmy kształtować od pierwszych chwil pobytu dziecka w przedszkolu. Są to nawyki, które zanim nawykami się staną, wymagają wielu prób, ćwiczeń, powtórzeń aż do momentu, kiedy dzieci zaczną je stosować. Bywa, że nigdy nie uda się osiągnąć pożądanego efektu, ponieważ zbyt wiele błędów jest popełnianych i przez rodziców, i przez nauczycieli – niestety.

Dlatego dyrektor, jako osoba odpowiedzialna za proces wychowawczy w przedszkolu, a przede wszystkim za bezpieczeństwo psychiczne dzieci, powinien z należytą uwagą i starannością przyglądać się metodom pracy nauczycieli, sposobom komunikowania się z dziećmi. Powinien tez reagować na niewłaściwe zachowania rodziców, choć to z oczywistych względów jest niezwykle trudne, Jednakże każdy, kto zajmuje się zawodowo wychowaniem, powinien znać przesłanie Dorothy Law Nolte.

Dziecko krytykowane uczy się potępiać.

Dziecko żyjące w nieprzyjaźni uczy się agresji.

Dziecko wyśmiewane uczy się nieśmiałości.

Dziecko zawstydzane uczy się poczucia winy.

Dziecko żyjące w tolerancji nabiera cierpliwości.

Dziecko zachęcane uczy się wiary w siebie.

Dziecko rozumiane uczy się oceniać.

Dziecko traktowane uczciwie uczy się sprawiedliwości.

Dziecko żyjące w bezpieczeństwie uczy się ufać.

Dziecko przyjmowane takim, jakie jest, uczy się akceptować.

Dziecko traktowane uczciwie uczy się prawdy.

Dziecko otoczone przyjaźnią uczy się szukać w świecie miłości.

Jak postępować, by nie łamać prawa do bezpieczeństwa psychicznego dzieci:

ZASADA NR 1. Uważnie i spokojnie słuchajcie tego, co dziecko do was mówi, wtedy stwarzacie szansę na wykształcenie poczucia własnej wartości. Tylko dziecko, które wie, że jest akceptowane przez rodziców, nauczycieli, rówieśników czuje się w pełni bezpiecznie. Pamiętać należy jednak, że powinniśmy akceptować dziecko, ale niekoniecznie akceptować wszystkie zachowania, w szczególności te, które utrudniają mu funkcjonowanie. Każdy rodzic chce, aby jego dziecko było najlepsze, doskonałe, najpiękniejsze. Jednakże nie każde dziecko będzie pierwsze chodzić, mówić, pływać, jeździć na rowerze itd. Każde jest inne, niepowtarzalne i nie zawsze jego możliwości pozwalają mu na to, aby było takim, jakie sobie wyobrażają rodzice czy nauczyciele. Wyraz naszej akceptacji jest dla dziecka niezwykle istotny, bowiem prowadzi do poczucia własnej wartości. Tylko dziecko, które wie, ze jest akceptowane przez rodziców, nauczycieli, rówieśników czuje się w pełni bezpiecznie.
ZASADA NR 2. Strońcie od krytyki, bowiem dziecko krytykowane traci poczucie własnej wartości.

Byłeś niegrzeczny, nieposłuszny, nie słuchasz, co do Ciebie mówię! Taki komunikat skierowany do dziecka nie dość, że nie daje mu żadnej informacji o tym, co zrobił źle, to jeszcze utwierdza w przekonaniu, że jest złe, niegrzeczne, nieposłuszne. Najgorsze jest jednak to, że dziecko zaczyna w ten sposób o sobie myśleć. Bo skoro tak mówi mama, pani w przedszkolu – najważniejsze osoby, to znaczy, że tak jest. Stwierdzenie ‘byłeś niegrzeczny”, dla samego dziecka nie jest zrozumiałe, tak jak my myślimy, że jest. Skutek jest wręcz odwrotny, bowiem uderza w jego poczucie wartości. Zwłaszcza, że dorośli mówią to z ogromnym ładunkiem emocjonalnym. Dziecko może zareagować w różny sposób. Młodszemu może być przykro, wie przecież, że jest niedobre. Czy z tego powodu zmieni swoje zachowanie? Niekoniecznie, bo przecież nie rozumie, co znaczy – być niegrzecznym. Starsze dziecko może w odpowiedzi krzyknąć, że nienawidzi pani, mamy, że wszystko jest głupie itd. Krytyka w tym wypadku może okazać się destruktywna.
ZASADA NR 3. Nie krzyczcie, ponieważ dziecko ciągle żyjące w strachu uczy się lękliwości.

Krzyk jest oznaka naszej słabości. Krzycząc, wykorzystujemy swoją przewagę dorosłego. A tak naprawdę okazujemy, że nie dajemy sobie rady pod względem wychowawczym, używając najgorszego argumentu – silniejszy ma rację. Reakcje dzieci mogą być trojakie: dziecko może się poddać, może opanować lub wybrać strategie ucieczki. Jeśli dziecko poddaje się i np. płacze przekłada się to potem na jego relacje z rówieśnikami. W stosunku do nich staje się wycofany, nieśmiały, bierny. Dziecko o silniejszym charakterze będzie walczyć. W relacjach z rówieśnikami będzie dominować, dążyć do rywalizacji. Starsze dziecko wychowywane pod presją krzyku może wybrać strategię ucieczki w świat fantazji albo dążyć do odreagowania w grupach pop kulturowych, łatwo może tez ulegać nałogom. Żaden rodzic nie chce, by tak się stało, ale jednak nazbyt często rodzice krzyczą na dzieci. Pomimo iż taka praktyka jest niedopuszczalna w przedszkolu, zdarza się, że czasami i pedagogów nerwy zawodzą. Znana zasada mówi – policz do dziesięciu.
ZASADA NR 4. Nie chowajcie dziecka pod kloszem, ponieważ dziecko nadmiernie chronione traci wiarę w siebie.

Bywa, że rodzice święcie przekonani o słuszności swojego postępowania starają się za wszelką cenę ułatwić maluchowi życie, szczególnie wtedy, kiedy dziecko jest nieco inne od rówieśników (np. urodziło się jako wcześniak) albo choruje przewlekle lub jest zupełnie zdrowe, ale rodzice są zbyt przewrażliwieni. Nie tylko u rodziców występuje taka postawa, bywa, że możemy spotkać takich nauczycieli. Dorośli nadmiernie ingerując w samodzielność dziecka chronią je, nie pozwalając mu np. rozwiązać konfliktu. Nadopiekuńczość jest szkodliwa dla dziecka, bowiem dostaje ono sygnał od dorosłego, że mama czy pani nie ma do niego zaufania, nie wierzy, iż ono da sobie radę. Taka postawa, zwłaszcza rodzicielska, jest szczególnie szkodliwa dla dziecka i dla samego rodzica, ponieważ chce on cały czas mieć kontrolę nad dzieckiem, podejmuje za niego decyzje. Bywa, że przez to nadmiernie ulega jego wszystkim zachciankom. Boi się stawiać dziecku granice, których ono w tym wieku bardzo potrzebuje. Wielu rodziców przekonanych o tym, że „pomagając” dziecku, działają dla jego dobra, nie zdaje sobie sprawy z tego, że w efekcie działają przeciwko niemu. Rola przedszkola jest uświadamiać rodzicom szkodliwość takiego postępowania.
ZASADA NR 5. Nie wyśmiewajcie, gdyż dziecko wyśmiane staje się nieśmiałe.

„Marysia powiedziała wierszyk, a ty ni chcesz wystąpić w przedstawianiu. Czego się boisz?” Choć wiemy, że nie powinno się porównywać dzieci, to jednak często to robimy. „I znowu narozlewałeś, ale z ciebie niezdara” – jeśli dziecko wie, że taka opinie słyszą o nim inne dzieci, szczególnie starsze przedszkolaki, wstydzi się, jest skłonne uwierzyć w to, że jest do niczego. Jego samoocena jest niska, nic więc dziwnego, że się wycofuje, sfrustrowane zamyka się w sobie, boi się cokolwiek robić, by znowu nie usłyszeć, jakie jest beznadziejne. Dorośli sądzą, że w ten sposób zmotywuj a dzieci do podjęcia działania – i te nauczą się wierszyka, postarają się uważnie jeść zupę itp. Pozornie może się wydawać, że rzeczywiście to zadziała. Często dzieci po usłyszeniu takich słów nawet próbują bardziej się starać, ponieważ mimo wszystko bardzo chcą być przez nas akceptowane i doceniane. Jednak porównywanie dzieci między sobą lub etykietowanie (jesteś niezdara) rodzi mnóstwo konfliktów. Dziecko może przestać lubić kolegę, o którym ciągle słyszy, że jest od niego lepszy lub zbudować w swojej głowie obraz własnej osoby jako gorszej niż inni.
ZASADA NR 6. Motywacja potrafi czynić cuda, bowiem dziecko mądrze zachęcane do działania uczy się wiary w siebie.

Nawet w zabawach, które podejmują samorzutnie, dzieciom nie zawsze wszystko udaje się zrobić zgodnie z wyobrażeniami, które powstały w ich głowach. Wieża z klocków wiele razy się zawali, zanim zostanie ustawiona, puzzle nie od razu dadzą się ułożyć. Bywa, że dzieci zniechęcają się, złoszczą się czasami nawet popadają w agresję – kopią klocki lub krzyczą, że już nigdy więcej nie będą się nimi bawić. Dzieje się tak dlatego, że zadania, które sobie same wyznaczyły lub co gorsze, które wyznaczył im dorosły, są zbyt trudne. Żelazna zasada: poczekacie, aż opadną emocje. Warto tez skierować motywujący komunikat: „Jesteś zły, że wieża się przewróciła, denerwujesz się, długo ją budowałeś”. Zadaniem dorosłego jest okazać dziecku zainteresowanie, wyrazić zrozumienie, można usiąść z nim na podłodze i zaproponować jakieś rozwiązanie problemu: „Może masz jakiś inny pomysł?” Motywujące będzie to, że pochwalimy próbę znalezienia rozwiązania, demotywujące natomiast byłoby ustawienie klocków za dziecko. Podziwianie prób i efektów działania dziecka powinno doprowadzić je do sukcesu. Ważne, by z jednej strony nie zostawiać dziecka z problemem, z którym nie może sobie poradzić, zaś z drugiej strony – nie rozwiązywać go za niego.
ZASADA NR 7. Chwalcie mądrze, gdyż dziecko chwalone umacnia swoje poczucie własnej wartości.

Chwalenie dzieci daje o wiele większe rezultaty, kiedy stosujemy ta zasadę, nawet jeśli dziecko podejmuje tylko próbę wykonania zadania, bowiem są dzieci, które z powodu różnych ograniczeń nie będą miały szansy wykonać zadania tak, jak dorośli sobie to wyobrażają. To w jaki sposób mówimy do dzieci pochwały, jest niezwykle istotne. Chociaż chwalenie dzieci wydaje się czymś łatwym i w dodatku nie powoduje, tak jak karanie, poczucia winy, może nie przynieść oczekiwanego efektu. Za każda pochwało kryje się myśl, aby dziecko się zmieniło, wykonało polecenia bez sprzeciwu itp. Kiedy mówimy: „byliście dzisiaj grzeczni” mamy na myśli: „dlaczego nie możecie być tacy codziennie”. Dlatego lepiej powiedzieć: „cieszę się, że posprzątaliście dzisiaj zabawki, bo dzięki temu w sali ( w pokoju) jest teraz przyjemniej. W ten sposób pokazujecie dzieciom, że to co robią i jak się zachowują, ma wpływ na to, jak jest lub jak może być – może być miło, kiedy jest porządek. Dzieci w ten sposób motywowane będą miały poczucie, że od nich tez coś zależy. Wbrew pozornym sądom dzieciom wcale nie jest to obojętne, chcę być przydatne, chcą pomagać, trzeba tylko mądrze nimi kierować.
ZASADA NR 8. Dajcie dziecku odczuć konsekwencje swoich działań, dlatego, że dziecko musi wiedzieć, gdzie przebiega granica między tym, co wolno, a tym, co jest zabronione.
Często nauczyciele i rodzice stosując sankcje za nieprzestrzeganie ustalonych zasad, popełniają kardynalne błędy raniące psychikę dziecka. Chodzi o to, że nie uczą dzieci tego, co jest dobre, co wolno robić, a co nie jest akceptowane, a jedynie karzą za „niegrzeczność”. W mniemaniu niektórych dorosłych dziecko jakimś cudem powinno samo wiedzieć. Tymczasem, żeby wymagać od dziecka odpowiedniego zachowania, musimy nauczyć je, jak w danej sytuacji należy postępować. Wdrażanie dzieci do stosowania zasad polega przede wszystkim na przekazywaniu jasnych komunikatów, prostych, jednoznacznych podpowiedzi po to, żeby dziecko wiedziało, czy to postępowanie jest dobre, czy złe. Jednoznaczność dotyczy wszystkich osób, które maja wpływ na zachowanie dziecka, tzn. każda z tych osób powinna wymagać to samo. Konsekwencja rodziców i nauczycieli, spójność oddziaływania, ich spokój wewnętrzny sprawią, że dzieci będą czuć się bezpieczniej, pewniej, będą skłonne do przestrzegania określonych przez dorosłych norm i granic.
Nieodłączną cecha każdego dziecka jest bardzo silna potrzeba poznawania otoczenia, także otoczenia społecznego. Pewne formy nieposłuszeństwa są właśnie takim sposobem poznawania świata, sprawdzania, co stanie się tym razem, gdy cos zrobię lub czegoś nie zrobię. Potrzeba wielu czasem przykrych doświadczeń aby przekuły się one w pożądane zachowania. Dlatego nie powinniśmy chronić dzieci przed konsekwencjami, nawet nieprzyjemnymi. Oczywiście mam tu na myśli następstwa, które nie narażają bezpieczeństwa fizycznego dzieci ani nie krzywdzą dziecka w sensie psychicznym.

Wychowanie nie polega na karaniu, lecz na pozwalaniu by dziecko doświadczało konsekwencji tego, co robi. Kilka minut w samotności, (mata, kocyk, krzesełko do myślenia) to nie kara, ale okazja, by się uspokoić, bo jedynie spokojna rozmowa ma sens, jedynie w spokojnej rozmowie dorosły ma szansę przekazać dziecku swoje stanowisko. Wtedy ważne jest to, jak do dziecka mówimy. Jeśli dziecko coś porozrzuca, to zamiast „znowu nabałaganiłeś”, powiedzmy „ale będziesz miał dużo układania”. Jeśli nie zje śniadania to niech wie, że będzie głodne, jeśli nie będzie szanowało zabawek to warto je schować na jakiś czas. Konsekwencją będzie chwilowe pozbawienie dziecka ulubionej zabawki, złe samopoczucie z powodu głodu lub dodatkowy wysiłek prowadzący do uporządkowania zabawek.

Trzeba stanowczo i konsekwentnie tłumaczyć, co jest poprawne, a co naganne, robić to co mówimy, mówić to co możemy zrobić, obiecywać tylko wtedy, jeśli jesteśmy w stanie dotrzymać obietnicy. A jeśli dziecko popełni błąd – ma do tego prawo, dajmy mu mądrze odczuć jego konsekwencje. Takie działanie przyniesie dziecku tylko korzyści, szkodliwe natomiast jest poniżanie, nieustanne krytykowanie, etykietowanie, wymierzanie sprawiedliwości krzykiem lub odwrotnie – nadmierne chronienie, uleganie lub wyręczanie.
Opisane przeze mnie podejście do dziecka nie tylko jest w zgodzie z jego psychiką, ale jest ze wszech miar uczciwe, a to daję szanse na wychowanie go w duchu poszanowania prawdy. Stanowi jednocześnie gwarancję ukształtowania człowieka o tzw. Dobrym charakterze, a taki z pewnością poradzi sobie w dorosłym życiu.
Życząc sukcesów wychowawczych wszystkim rodzicom i nauczycielom, mam głęboką nadzieję, że zainteresują się tą problematyką i zechcą ją dalej zgłębiać, np. poprzez udział w profesjonalnym szkoleniu. Naprawdę warto tak mądrze poświęcić się dzieciom.

Warunkiem niezbędnym do kształtowania moralnej strony dziecka w zgodzie z jego psychiką jest wytworzenie atmosfery zaufania.

Tekst: Wiesława Mądrowska
Źródło: Doradca Dyrektora Przedszkola (01.2012)

adidas equipment black pack adidas eqt support black pack adidas eqt support adv black turbo red white mountaineering x adidas eqt 93 17 boost adidas eqt boost 9116 whiteturbo red drops next week adidas eqt support ultra releasing new mens womens colorways adidas eqt support adv clear pink clear pink adidas eqt springsummer 2017 womens exclusives release next week adidas eqt support adv camo pack first look adidas eqt support rf camoolive cargo release date adidas eqt support 9317 pink adidas eqt support adv white camo adidas eqt support 93 camo print bb1995 adidas eqt support adv clear pink new images adidas eqt boost 91 16 turbo red where to buy white mountaineering adidas eqt boost 93 17 adidas eqt boost 9316 adidas eqt boost 9316 year rooster adidas eqt support 9316 boost adidas originals eqt support 93 16 chinese new year